dirtyapples bo w sumie my jesteśmy jak takie brudne jabłka które na początku wiszą twarde i słodko-kwaśne na gałęzi lśniąc w promieniach słońca, po czym gałąź łamie się pod ich ciężarem a one spadają w brudną ziemie i nie są już takie apetyczne jak wcześniej a wystarczy je tylko podnieść i wyczyścić z brudu by znowu były tak samo pożądane jak wcześniej.
metafora o jabłkach przepiękna! jak kiedyś będę coś mówić do tłumów to jej użyję i powiem, że wasza!
OdpowiedzUsuńchodźcie do wawy, na piwo zapraszam
blog chory na umyślę.
OdpowiedzUsuń/loveee/